Czat, który czyta twoją stronę i odpowiada twoim klientom za ciebie
Przechodzi po podstronach, zapamiętuje usługi, ceny i pytania, które wracają w kółko, a potem odpowiada odwiedzającym twoimi słowami. Wszystko ustawiasz myszką: prawie nic nie piszesz, programista niepotrzebny.
Cztery kroki. Wszystko myszką
Od linku do działającego czata — bez instrukcji, bez programisty i prawie bez klawiatury.
Podaj adres swojej strony
Wpisujesz adres raz i na tym klawiatura się kończy. Rejestracji na start też nie ma: najpierw pokazujemy wynik, potem decydujesz.
Czytamy stronę za ciebie
Zanim zaparzysz kawę, system przejdzie po podstronach — usługi, ceny, dostawa, kontakt, częste pytania — i zamieni je w wiedzę czata.
Każda cena zapisuje się razem z linkiem do strony, z której pochodzi. To bezpiecznik przed zmyślaniem: czego nie ma na twojej stronie, tego czat nie powie.
Czytanie twojastrona.pl
zwykle 40–60 sekund
Sprawdź, co znaleźliśmy — ptaszkami
Wszystko pokazujemy listą: usługi z cenami, odpowiedzi, fakty. Odznaczasz, co błędne, poprawiasz cenę w wierszu, dopisujesz, czego brakuje.
Czegoś brakuje? Wrzuć cennik, katalog albo arkusz — system to odczyta i dopisze. Nigdzie nie musisz pisać długich tekstów.
Wypróbuj czata sam — potem wstaw go na stronę
Czat już działa. Porozmawiaj z nim w panelu jak klient: zadaj niewygodne pytanie, sprawdź ceny, zobacz, jak zbiera zgłoszenie.
Przy okazji wybierz kolor i róg ekranu. Pasuje — kopiujesz jedną linijkę na stronę. Nie pasuje — zmieniasz i próbujesz jeszcze raz, ile chcesz.
Telefon masz. Tylko ludzie już nie dzwonią
Zwykły odwiedzający we wtorkowy wieczór — i co zmieniłby czat.
Młodzi nie dzwonią
Dla kogoś, kto wyrósł na komunikatorach, telefon do obcej firmy to bariera. To nie nieśmiałość — po prostu idzie tam, gdzie można napisać.
Kto pierwszy odpowie, ten bierze zlecenie
Ludzie piszą do trzech–czterech firm naraz i zamawiają tam, gdzie pierwsi odpisali. Czat odpowiada w sekundy, kiedy ty jesteś na budowie albo za kółkiem.
Domyka, a nie tylko odpowiada
Odpowiada na pytanie i od razu proponuje pomiar, wycenę, termin. Nie czeka, aż klient sam wpadnie na to, żeby zostawić numer.
Łapie drobne pytania
„Na pewno jest na stanie?”, „a jak nie wejdzie?” — o to nikt nie dzwoni, ale każdy to napisze. Zamówienia składają się właśnie z takich drobiazgów.
Pomaga w Google
Kto rozmawia z czatem, zostaje dłużej i rzadziej odbija. Wyszukiwarki czytają to jako przydatną stronę — zachowanie użytkowników to część rankingu.
Zatrzymuje gości z zagranicy
Ktoś pisze po niemiecku albo ukraińsku i normalnie by przepadł. Czat odpowiada w jego języku i bierze kontakt.
Rozbierzmy jedną odpowiedź
Zwykła odpowiedź twojego czata. Są w niej cztery rzeczy, których zwykłe czaty nie mają.
Cena jest wzięta z twojej strony. Jeśli liczby w danych nie ma, czat mówi to wprost, zamiast ją zmyślać.
Klient widzi, skąd wzięła się odpowiedź, i może sprawdzić. Ty widzisz, która strona prosi się o aktualizację.
Żadnego „proszę przejść do zakładki kontakt” — dwa pola od razu tutaj. Zgłoszenie trafia do ciebie natychmiast.
Tam, gdzie decyzja należy do właściciela, czat nie decyduje za ciebie — woła cię i przekazuje całą rozmowę.
Rozumie każdy język
Ktoś pisze w języku, który nie jest twoim — czat i tak rozumie i odpowiada w jego języku, z twoich danych. Nic nie ustawiasz.
Zgłoszenia lecą na Telegram
Zgłoszenie jest w Telegramie w tej samej sekundzie. Nie siedzisz w komunikatorach? Co kilka godzin przychodzi podsumowanie na maila.
Pracuje w nocy
Pytania o trzeciej w nocy to norma. Czat odpowiada, kiedy ty śpisz.
Każda rozmowa zostaje
Historia siedzi w panelu, posortowana dniami. Widzisz, o co pytali wczoraj i gdzie urwała się sprzedaż.
Mądrzeje, jeśli pozwolisz
Raz w tygodniu przegląda rozmowy, znajduje słabe odpowiedzi i dopisuje sobie nowe instrukcje. Wyłączone, dopóki sam nie włączysz.
Odświeża się na twoją komendę
Zmieniłeś ceny? Klikasz „Przeczytaj ponownie”. Czytamy strony od nowa, pokazujemy, co się zmieniło, i pytamy przed zapisaniem.
Czat czyta własne rozmowy i przynosi ci wnioski
Włącz analizę, a raz w tygodniu dowiesz się, o co ludzie pytali, czego nie znaleźli i co z tym zrobić.
Nie w czacie — na samej stronie. Ludzie pytają o rzeczy, których tam nie ma.
Gotowe sformułowania z twoich własnych rozmów. Zaznacz te, które chcesz.
Przesuń suwak — pokażemy twój plan
Płacisz za miesiąc, nie za odpowiedź. Pięć dni za darmo, bez karty.
Ile rozmów miesięcznie?
Rozmowa to jeden czat z jednym odwiedzającym, obojętnie ile wiadomości.
- 1 czat na jednej stronie
- Zgłoszenia na Telegram i maila
- Historia rozmów i raport tygodniowy
Pisane przez ludzi, nie przepuszczone przez translator
Każdą wersję językową strony i panelu pisze od zera ktoś, kto w tym języku myśli. To nie tłumaczenie z angielskiego — to osobny tekst, z własnymi przykładami i własnymi argumentami.
Łatwo sprawdzić: otwórz wersję polską i pokaż ją Polakowi. Nasza konkurencja prowadzi strony tylko po angielsku — tłumaczą bota, ale nie siebie.
Języka bota się nie ustawia. Patrzy, w jakim języku jest strona, na której stoi, i mówi w tym — napisy i odpowiedzi. Na twojastrona.com/pl/ mówi po polsku, a na angielskiej stronie po angielsku. W ustawieniach to «Automatycznie» i zwykle nie ma tam czego ruszać.
Pytaj — odpowiadamy tak, jak czat
Zobacz, co czat znajdzie na twojej stronie
Analiza jest darmowa i niezobowiązująca: zobaczysz swoje usługi, ceny i pytania, nawet jeśli potem niczego nie zainstalujesz.